Kiedyś marzenie każdego licealisty

Kiedyś marzenie każdego licealisty

Absolutnie każdy z nas pod koniec podstawówki czy na początku liceum marzył o tym, aby posiadać niewielki, przenośny odtwarzacz CD wyposażony w słuchawki, czyli discman.

Podobnie, jak w przypadku walkmana, nazwa discman jest zastrzeżonym znakiem towarowym firmy Sony. Niemniej popularnie używa się jej, jako nazwy dla ogółu tego typu urządzeń. W tym przypadku znów jest tak, jak z walkmanem.

Pierwszym tego typu urządzeniem był Sony D-50, wprowadzony na rynek w 1984 roku. Odtwarzacz ten ważył 590 gramów i był wielkości czterech, położonych na sobie pudełek na płyty CD. Wymagał zewnętrznego zasilacza. W sprzedaży były wówczas dostępne specjalne kasety na baterie i przenośne akumulatory, które umożliwiały słuchanie muzyki bez podłączenia do gniazdka, jednak zwiększały one wymiary i ciężar całości urządzenia.

Z każdym kolejnym rokiem, a może nawet miesiącem discmany stawały się coraz poręczniejsze i uzyskiwały nowe możliwości. Pierwotnie discmany współpracowały jedynie z płytami nagranymi w formacie CD-Audio, późniejsze modele były w stanie odtwarzać również muzykę w formacie MP3.

Discmany, pomimo wstrząsów, pozwalały na poprawną pracę. Umożliwiała to wewnętrzna pamięć buforująca sygnał na wypadek zgubienia ścieżki. Spadał także pobór energii, co pozwoliło im na dłuższą pracę bez wymiany baterii czy ładowania akumulatorów.

Discmany bywały również wyposażane w uchwyt samochodowy lub pilota sterującego na podczerwień.

Później zostały wyparte przed odtwarzacze mp3 lub też inne urządzenia np. Yamaha pianocraft MCR-750.

 

.