Bez czego nie da się słuchać muzyki?

Bez czego nie da się słuchać muzyki?

Gdy chcemy naprawdę słuchać muzyki, wykorzystując do tego sprzęt audio potrzebujemy naprawdę dobrych głośników. Dlatego warto przyjrzeć się historii owych.

Pierwszy głośnik powstał już pod koniec XIX wieku, a dokładniej w 1898 roku. Nazywał się auxetophone i został opatentowany z pochodzącego z Londynu Horacego Shorta. Jego debiut publiczny był spektakularny i nomen omen głośny, gdyż po praz pierwszy użyto go podczas Wystawy Paryskiej dwa lata po jego opatentowaniu czyli w 1900 roku. Nadano wówczas fonograficzny zapis arii operowych ze szczytu wieży Eiffla. Maszyna była poruszana sprężonym powietrzem i – według relacji tych, którzy widzieli a w zasadzie słyszeli to na żywi – słychać ją było w całej stolicy Francji.

Pierwszy głośnik elektryczny czyli dictograph, prototyp większości dzisiejszych systemów, został skonstruowany w 1906 roku przez Millera Reese’a Hutchinsona i Kelly’ego Turnera z Hutchinson Acoustic Co. z Nowego Jorku.

Publicznie po raz pierwszy użyto elektrycznych głośników we wrześniu 1912 roku, kiedy firma Bell Telephone Co. We współpracy z Western Electric zainstalowała dwa chłodzone wodą nadajniki głośnikowe, induktor i dziesięć głośników w teatrze Olympic w Chicago. Głośniki te nie tylko wzmacniały głos ze sceny lecz także transmitowały na widownię efekty dźwiękowe spoza niej. Zaś po raz pierwszy głośniki zostały użyte, jako element systemu nagłaśniającego w 1913 roku kiedy gubernator stanu Oklahoma wygłosił mowę dla 345 osób odległych o 122 mile od miejsca nadawania.

W 1924 roku dwaj inżynierowie z firmy General Electric opracowali coś takiego, jak głośnik magnetoelektryczny czyli konstrukcję przypominającą dzisiejsze modele. Przełom polegał na wykorzystaniu magnesu, ruchomej cewki i membrany. Pierwsze kolumny, czyli głośniki zamknięte w obudowie opatentowano dopiero w 1958 roku.


.